Opowiadania
Drewniane piekiełkoUciekam do sauny. Nie, żebym miał ku temu poważny powód, czy był do tego zmuszony. Uciekam z przyczyn, nazwałbym to: osobistych. Nie przepadam za gorącem panującym w drewnianym...
3.250

Aby być sobą, aby tworzyć
Uciekam do sauny. Nie, żebym miał ku temu poważny powód, czy był do tego zmuszony. Uciekam z przyczyn, nazwałbym to: osobistych. Nie przepadam za gorącem panującym w drewnianym...
Niebieskie, błękitne niebo z nielicznymi, rzadkimi chmurkami. To pierwsze co zobaczyłem po otwarciu oczu. Leżę na czarnym asfalcie i próbuję zrozumieć, dlaczego oglądam niebo?...